Tajemniczy Ślad

CZAS NA NOWE
MARSJAŃSKIE ZDJĘCIE TYGODNIA

Źródło: https://mars.nasa.gov/raw_images/1501254/?site=msl
Zdjęcie (Right NavCam) – NAV_RIGHT_B, smuga uchwycona nad marsjańskim horyzontem
(Sol 4629 – Łazik Curiosity)

Czas czytania: 3 minuty

Wpis właściwy:

Dzisiejsze marsjańskie zdjęcie tygodnia jest nieco wyjątkowe. Surowe zdjęcie wykonane przez kamerę NAV_RIGHT_B na łaziku Curiosity, przedstawia jasną smugę na marsjańskim niebie. Przedstawię kilka najbardziej wiarygodnych możliwości powstania smugi: od najbardziej prawdopodobnej (wg mnie) do najmniej prawdopodobnej.


1. Smuga Fobosa – najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie zarejestrowania smugi, to uchwycenie Fobosa (większego i bliższego Marsowi księżyca) podczas dłuższej ekspozycji (czasu nagrywania) nieba. Argumentem silnie przemawiającym za tym rozwiązaniem jest wykonanie zdjęcia przez NAV_RIGHT_B, czyli prawą kamerę nawigacyjną Curiosity, która wykonuje właśnie nieco dłuższe ekspozycje: kilka-kilkadziesiąt sekund. Za krótko by uchwycić gwiazdy w postaci smug (widoczne punktowo na zdjęciu), ale w sam raz, żeby uchwycić smugę jasnego, bliskiego obiektu jakim jest Fobos. Porusza się on na niebie znacznie szybciej, niż wynosi pozorny ruch gwiazd na marsjańskim niebie. Smuga jest bardzo jasna i dość długa (ale nie za długa), co mocno przemawia za Fobosem. Jasność jest równomierna, a sam ślad lekko wygięty. Za Fobosem przemawia również kierunek smugi: linia zachód-wschód. Taka smuga byłaby oczekiwana w okolicach równika, gdzie znajduje się Curiosity dla Fobosa.
Poważnym argumentem przeciwko temu rozwiązaniu jest brak śladu na innych zdjęciach – co go ostatecznie nie wyklucza, jeśli było to jedno pojedyncze ujęcie, przy nieco dłuższej ekspozycji.

2. Meteor – ślad meteoru w atmosferze marsjańskiej jest prawdopodobny. Ślad jest minimalnie zgrubiony z jednej „strony”. Przeciw przemawia lekkie zagięcie toru, ale również nie jest rozstrzygające. Winne może być delikatne zniekształcenie obiektywu. Zgrubienie może być skutkiem delikatnego prześwietlenia. Co do zasady, ślad ma nieco zbyt jednolitą jasność i jest niemal równie ciągły – raczej rzadkie dla śladu meteoru, ale również nie przesądza o wykluczeniu tego rozwiązania. Za meteorem silnie przemawia brak śladu na innych zdjęciach. Nie jest mi znany czas ekspozycji zdjęcia. To mogłoby przesądzić na rzecz meteoru lub smugi Fobosa.

3. Smuga Deimosa – teoretycznie, mogła to być również smuga Deimosa (drugiego, małego i odleglejszego księżyca). Kierunek smugi go nie wyklucza, ale wydaje się nieco zbyt wyraźny i jasny. Ślad po Deimosie byłby raczej dużo słabszy i prawdopodobnie krótszy.

4. Smuga któregoś z orbiterów marsjańskich – kolejnym prawdopodobnym „sprawcą” jest któryś ze sztucznych orbiterów marsjańskich. Curiosity znajduje się bardzo blisko równika (ok. 5˚ na południe). Ślady pozostawiane przez sztuczne satelity marsjańskie w zdecydowanej większości zostawiłyby ślady na linii „góra-dół”, niż boczny „wschód-zachód”, ale są wyjątki. Nasza linia jest skierowana na linii zachód-wschód, ale pod pewnym kątem do horyzontu. Nie jest to linia równoległa. Bardzo ważny przy rozstrzygnięciu byłby tutaj czas ekspozycji. „Gładka”, lekko wygięta smuga o stałej jasności przemawia za orbiterem, ale przy bardzo krótkiej ekspozycji. Byłby to jednak duży zbieg okoliczności, a kierunek smugi raczej nie faworyzuje orbiterów. Orbiterowi mogłyby też towarzyszyć krótkie błyski lub pojedynczy błysk paneli słonecznych.

5. Kosmiczny promień – istnieje jeszcze jedno rozwiązanie związane z technicznym artefaktem przez narażenie kamery na promieniowanie kosmiczne. Taki promień również „odbiłby się” na zdjęciu, zostawiając smugę lub kolumnę wyżarzonych pikseli. Smuga zostawiona po takim narażeniu na promieniowania byłaby raczej cieńsza (grubość jednego piksela). Linia na przedstawionym zdjęciu jest jednak lekko zgrubiona i niejednolita. Nasza kreska nie wygląda jak defekt spowodowany promieniowaniem lub jak uszkodzone piksele, ale 100% nie mogę tego wykluczyć.

Podsumowując, każde rozwiązanie ma wady i zalety. Bez specjalistycznej analizy i wiedzy na temat zdjęcia (np. czasu ekspozycji, dokładnego kąta itp.), raczej nie da się z pewnością ustalić przyczyny. Biorąc pod uwagę to co wiem, obstawiam ślad Fobosa przy nieco dłuższym czasie ekspozycji. Przemawia za tym również to, że zdjęcie wykonała jedna z kamer nawigacyjnych Curiosity. Ale fakt, że to pojedyncze zdjęcie i widoczne jest lekkie zgrubienie, nie pozwalają stwierdzić mi tego ze 100% pewnością.

Zdaję sobie sprawę, że być może dla niektórych istnieje również 6 rozwiązanie… Bądźmy poważni i rozsądni 😉

Odkryj więcej z Ekliptykos

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej