Czas czytania: 4 minuty
(Wpis z okazji Prima aprilis)
Dziś wieczorem będzie miało miejsce dość niezwykłe i spektakularne zjawisko! Dojdzie do rzadko omawianego epizodu globalnego zaciemnienia. W godzinach wieczornych obserwatorzy na znacznym obszarze odnotują wejście środowiska w fazę gwałtownego ograniczenia dostępności promieniowania widzialnego. Eksperci od lat opisują to zjawisko, ale jego skala nadal robi wrażenie. Zjawisko, mimo że nawet całkiem dobrze znane nauce, wciąż wywołuje wyraźne reakcje emocjonalne oraz fizjologiczne.
Obserwacje
To już pewne. Przeprowadzone przez naukowców obserwacje, nie pozostawiają wątpliwości i globalne zaciemnienie będzie dziś miało miejsce 😀 Zjawisko będzie przebiegać stopniowo. Rozpocznie się od subtelnej, ale zauważalnej zmiany otoczenia. Momentem kulminacyjnym będzie zapadnięcie całkowitej ciemności. Dla ludzkiego oka widoczna przestrzeń zatraci ostrość, głębię i kolor. Kontury obiektów osłabną, a następnie w wielu miejscach niemal całkowicie znikną.
Z punktu widzenia nauk obserwacyjnych mamy do czynienia z epizodem przejściowej dominacji ciemności nad standardowym zakresem percepcji wzrokowej. To właśnie etap ciemności i zanik ostrości konturów widzenia wywołuje największy niepokój.
Z naukowego punktu widzenia da się przewidzieć z dużym prawdopodobieństwem, kiedy zjawisko będzie miało miejsce. Jednak ma ono potwierdzony, dość duży wpływ na środowisko oraz zachowanie organizmów.
Badacze od lat zwracają uwagę, że gwałtowne ograniczenie bodźców wzrokowych wpływa nie tylko na percepcję przestrzeni, lecz także na ogólny stan psychofizyczny. Pojawia się wzrost czujności, niepewność orientacyjna, a u części osób także trudne do wyjaśnienia napięcie. Kiedy dostęp do informacji wizualnej zostaje ograniczony, umysł automatycznie przechodzi w stan podwyższonej ostrożności.
Nie inaczej będzie tym razem. Za każdym razem, gdy zaskakuje nas nadejście tego zjawiska, pojawiają się wyżej wymienione reakcje organizmu. Nawet jeśli w dużym stopniu je rozumiemy, nasz organizm i tak traktuje je jak sygnał ostrzegawczy.
W pierwszej fazie, jasność otoczenia zacznie spadać powoli. Dla wielu osób spadek jasności w tej fazie może być niezauważony. Będzie to tylko subtelna zmiana nastroju przestrzeni.
W fazie drugiej, zmiany zaczną być zauważalne dla postronnego obserwatora. Przede wszystkim kolory utracą intensywność. Obserwuje się redukcję nasycenia barw. Kontrast widocznych przedmiotów wyraźnie słabnie. Zmienia się ocena odległości i poziom czujności. Faza druga jest przejściową, przed zapadnięciem całkowitej ciemności w fazie trzeciej. W obszarach mniej zurbanizowanych zjawisko jest dostrzegane z dużo większą intensywnością, ale zarazem jest bardziej niebezpieczne.
Historyczne konotacje
Zjawisko odnotowywane jest od czasów prehistorycznych.
Historycy kultury i antropolodzy od dawna podkreślają, że okresowe pogrążanie się otoczenia w ciemności należało do najbardziej symbolicznie obciążonych doświadczeń człowieka. W różnych epokach tłumaczono je obecnością sił nadprzyrodzonych, zmianą porządku świata albo chwilowym osłabieniem znanej rzeczywistości. W dawnych czasach podobne epizody obudowywano symboliką, opowieściami – często o charakterze religijnym oraz rytuałami. Dzisiaj możemy powiedzieć o zjawisku nieco więcej. Potrafimy opisać parametry, przebieg i wpływ tego procesu na środowisko. A jednak, nawet współcześnie nie pozbyliśmy się całkowicie emocji, które mu towarzyszą. Co ciekawe, wciąż są tacy, którzy tłumaczą je w sposób niezgodny z nauką. Niektórzy wciąż przypisują mu nadprzyrodzone cechy. To szczególnie interesujące, wskazuje, że racjonalne wyjaśnienia nie zawsze spotykają się z pozytywnym odbiorem. Czasem dlatego, że być może wydają się pozornie zbyt skomplikowane, a czasem dlatego, że niektórzy po prostu wciąż chcą dostrzegać czynniki nadprzyrodzone, nawet w zjawiskach, które są już zrozumiane i opisane.
Reakcje
Wraz z postępującym zanikiem światła, zmienia się aktywność otoczenia. Spowalniają niektóre procesy społeczne, inne się nasilają, co jest dość nieintuicyjne i dość interesujące. Przy zapadnięciu ciemności oprócz towarzyszącego niepokoju, zmienia się sposób funkcjonowania przyrody. Specjaliści od chronobiologii wskazują, że organizm ludzki wyjątkowo silnie reaguje na zmiany natężenia światła. Nawet niewielkie przesunięcia w dostępności jasności potrafią wpływać na poziom pobudzenia, koncentrację, temperaturę ciała i odczuwanie czasu – nawet jeśli jest to chwilowe.
Gdy otoczenie stopniowo traci naturalne oświetlenie, człowiek nie tylko to widzi, ale wchodzi w inny tryb funkcjonowania.
Nie dotyczy to jedynie ludzi, ale całej przyrody. Na kilka godzin świat wejdzie w stan, w którym podstawowy zmysł orientacji człowieka zostanie ograniczony. Przestrzeń stanie się trudniejsza do odczytania. To właśnie sprzyja włączaniu elementów nadprzyrodzonych w opisy zjawiska. Przestrzeń chwilowo stanie się „nie ostra”, taki stan sprzyja snuciu fantazyjnych domysłów.
W badaniach nad percepcją wielokrotnie wskazywano, że ludzki układ nerwowy wyjątkowo silnie wiąże poczucie bezpieczeństwa z dostępem do stabilnych informacji wizualnych. Gdy ich ilość zaczyna się obniżać, organizm uruchamia reakcje adaptacyjne: wzrasta ostrożność, zmienia się koncentracja, a otoczenie zaczyna być interpretowane w sposób bardziej selektywny – wtedy właśnie człowiek ma większą skłonność do ulegania „myśleniu magicznemu”.
Podsumowanie
Będziemy dziś mieli okazję zaobserwować, to niezwykłe zjawisko pociemnienia. Najbardziej uderzający jest globalny charakter zjawiska, także niezależnie od miejsca, w którym jesteśmy. Będzie również widoczne bez konieczności użycia sprzętów obserwacyjnych, każdy będzie miał szansę je zaobserwować. Tutaj jednak trzeba zaznaczyć, że w różnych miejscach globu, zjawisko przebiegnie w innych godzinach.
Najpierw nadejdzie subtelna zmiana. Potem rozpocznie się stopniowe osłabienie widzialności. Następnie przestrzeń zacznie tracić swoją ostrość, aż w końcu nastąpi etap, w którym ciemność zacznie być dominująca.
Pocieszający jest fakt, że zjawisko będzie miało charakter przejściowy, ale myślę, że jest ono na tyle spektakularne, że warto go nie przegapić.